Odkrywamy historię



 2016-02-16 18:10:25        

Coraz większą publicznością cieszą się Miasteckie Spotkania Historyczne.


Na drugich już z kolei wykładach organizowanych przez dyrektora MGOK  Janusza Gawrońskiego przy współpracy lokalnych historyków, oprócz miłośników muzy Klio z Miastka, przyjechali goście ze Słupska, Człuchowa i Zielina. Jarosław Lemański w bardzo przystępny sposób  opowiedział o „Obozie dla imigrantów w Rummelsburgu”, który znajdował się w  miejscu dzisiejszego stadiony miejskiego. Jarek jest historykiem zajmującym się Miastkiem w okresie przedwojennym. Nasz redakcyjny kolega Dominik Radecki tym razem powstrzymał się z opowiadaniem o „ubekach”. Przedstawił referat „Obozy jenieckie w powiecie miasteckim w czasie II wojny światowej”. Debiutant drugiej edycji spotkań Grzegorz Pelowski w bardzo dobrze opracowanym naukowo referacie opowiedział  o „Bezpieczeństwie na terenach wiejskich powiatu miasteckiego w latach 1945 -1947”. Najmłodszy z całej czwórki, student Łukasz Szkwarek przedstawił bardzo ciekawy temat Strajk w pałacu Bismarcka - przebieg protestu uczniów Technikum Leśnego w Warcinie od 28.10. do 3.11.1980. W tym okresie strajkowali uczniowie w internacie szkoły. Ich głównym motywem była chęć odwołania dyrekcji i kilku nauczycieli. Na sali obecny był jeden z organizatorów tego strajku.

- Chciałbym bardzo podziękować za spotkanie i zainteresowanie się tym tematem. Ten nasz uczniowski strajk to jest fenomen nie tylko na skalę powiatu, nie na skale Pomorza, Polski ale na skale Europy. Jest to jedyny taki strajk uczniowski, gdzie uczniowie podjęli walkę.  Alternatywą dla niepowodzenia było dla nas wyrzucenie ze szkoły. To był strajk o godność, o bycie człowiekiem . Nowa kadra nauczycielska traktowała nas wtedy przedmiotowo.

- mówił Tadeusz Matwiejewicz

Organizator strajku wspomniał również, że uczniów popierała miejscowa ludność.

- Nasz kolega który skończył szkołę rok wcześniej pierwszą wypłatę jaką dostał przeznaczył na kupienie nam chleba i papierosów – wspominał Matwiejewicz

Obecni na sali czynni nauczyciele nie musieli obawiać się, że referat o strajku przeczytają ich uczniowie. W szkołach, w których pracują nie ma internatów. W spotkania zaangażowała się publiczność zadając pytania historykom po każdym referacie. Kolejne tego typu spotkanie odbędzie się we wrześniu.